Po zleceniu wypłaty sprawdza godzinę, historię transakcji i każdą zmianę statusu. Zanim opisze ofertę, zasila konto własnymi środkami, przechodzi przez warunki, czyta regulamin i dokumenty licencyjne, ustala, któremu organowi podlega dany podmiot, oraz sprawdza, do kogo można się zwrócić przy sporze. Do tej pracy doszedł przez rozmowy w społecznościach graczy, gdzie od lat śledzi te same skargi wracające co miesiąc. Najbardziej irytują go regulaminy, w których zasady wypłaty ukryto za niejasnym sformułowaniem. Z listy odpadają pozycje, które nie wyjaśniają ochrony użytkownika, ograniczeń wydatków albo drogi reklamacji ani odpowiedzi obsługi na zwykłe pytania.